Gdzie znaleźć dobre i tanie buty?

Jeśli da się kupić coś dobrej jakości, ale taniej, to po co przepłacać? Wydawać by się mogło, że żeby wyglądać modnie, stylowo i elegancko, trzeba w swój ubiór zainwestować mnóstwo pieniędzy, bo tylko wtedy będą odpowiednio trwałe i estetycznie wykonane. Jednak moda nie musi być droga, może być dostępna dla każdego. Szczególnie, gdy chodzi o obuwie. Bardzo często na ich cenę składa się to, że są wykonane pod szyldem konkretnej marki, co niekoniecznie świadczy o ich lepszej jakości, a raczej o pewnej renomie, równie duży wpływ na cenę ma to, w jakim miejscu są sprzedawane i kto jest odpowiedzialny za transport, nadzorowanie sprzedaży i wiele innych czynników. Istnieje jednak kilka patentów, jak zaoszczędzić na kupowaniu butów.

Małe sklepiki i stragany

Bardzo często dobrej jakości, starannie wykonane buty znajdziemy w małych sklepach obuwniczych wciśniętych gdzieś między lodziarnię a osiedlowy kiosk. Być może nie znajdziemy na takim obuwiu metek najsławniejszych projektantów, ale nikt nie powiedział, że to jest najważniejsze. Jeśli chcemy esperymentować z modą i znaleźć nowy styl dla siebie, wtedy warto zacząć właśnie od takich butów. Nie będzie nam żal, jeśli się okaże, że jednak nam nie pasują; że choć wydawało się, że będą idealnie pasować do naszego nowego płaszcza, to rzeczywistość okazała się inna, a ich fikuśny fason sprawia, że czujemy się w nich niekomfortowo. Nic straconego, możemy je bez żalu oddać koleżance albo przekazać fundacji charytatywnej. W końcu to i tak było tanie obuwie kupione bez wielkich oczekiwań.

Sklepy internetowe

W sklepach z obuwiem online znajdziemy czasem prawdziwe perełki po zaskakująco niskich cenach. Ba! Mogą to być nawet buty znanych marek, ale z poprzedniego sezonu bądź ze sklepu, któremu opłaca się obniżyć znacznie ceny, by przyciągnąć nowych klientów. Plusem jest też to, że polowanie na tanie obuwie w sieci jest dużo łatwiejsze niż maraton po sklepach obuwniczych na mieście.

Posezonowe wyprzedaże

By zaoszczędzić na butach, warto także myśleć przyszłościowo i pamiętać, że pod koniec każdego sezonu przychodzą wielkie wyprzedaże. Sklepy chcą się pozbyć towaru, który się nie sprzedał, bo i tak za rok dostaną nowe fasony, a zeszłoroczna moda już nie znajdzie miejsca na wystawach. Dlatego najlepszy czas na kupowanie butów zimowych, które potrafią być wyjątkowo kosztowne, to koniec stycznia lub luty, natomiast nowe letnie balerinki kupimy z końcówką lata. Oczywiście nie przydadzą nam się w tym samym sezonie, w którym je kupiliśmy, ale za to w przyszłym roku wyciągniemy z pudła nowe, nieużywane jeszcze tanie obuwie, na którym zaoszczędziliśmy nawet kilkadziesiąt złotych. Wyprzedaże posezonowe to prawdziwe okazje do zaoszczędzenia realnych pieniędzy, jeśli tylko jesteśmy gotowi kupić coś, co wykorzystamy dopiero za kilka miesięcy.